Kazanie konfirmacyjne

1 Tym.6,11-14     Konfirmacja 2014

Drodzy konfirmanci! Drodzy rodzice, Drogi zborze!

Za chwilę będziemy świadkami uroczystego aktu konfirmacji.

W czasie tego aktu, takim szczególnym momentem będzie ślubowanie naszych tegorocznych konfirmantów. Każdy z was niejako osobiście powie Bogu. Ojcze obiecuję Tobie i kościołowi miłość i wierność do końca mojego życia na tej ziemi.

Drodzy młodzi przyjaciele! Konfirmacja w dawnych czasach była startem do samodzielnego i świadomego życia z Bogiem, ona była także początkiem duchowego boju wiary, który także i wy będziecie musieli toczyć. Wy wiecie, że to życie we współczesnym świecie nie jest łatwe, będzie czyhało na was wiele pokus. Szatan będzie robił wszystko aby was zwieść, by odciągnąć was od kościoła, społeczności młodzieżowych. On zaoferuje wam może atrakcyjniejsze dla oka rzeczy, bardziej powabne i zmysłowe ale nigdy nie będzie w stanie zaoferować wam prawdziwego szczęścia, zbawienia i życia wiecznego to daje wam tylko Bóg. Może wasi rówieśnicy będą się z was śmiali. Niejeden będzie uważał, że jesteście staroświeccy i zacofani bo wierzycie jako nieliczni w Boga, ale wy nie przejmujcie się tym lecz patrzcie zawsze na cel naszego życia, na te wszystkie wspaniałe obietnice, które dał Bóg tym, którzy go miłują i zwyciężą w tym życiowym boju. Ap. Paweł bardzo często przyrównywał chrześcijańskie życie do różnych dyscyplin sportowych. On mówi np. „Ja tak walczę, że nie uderzam w próżnię, lecz walczę by zdobyć nagrodę wiecznej chwały, którą da mi Pan.” Innym razem Paweł porównuje nas chrześcijan do biegaczy i mówi, że w tych biegach zwycięża nie ten, który wystartuje, ale ten który dobiegnie do mety i wytrwa w czasie kryzysu, próby i zmagania się ze sobą i swoją słabością. Wy też drodzy musicie sobie postawić za cel to by dobiec do mety, jeśli chcecie otrzymać nagrodę, którą jest żywot wieczny, każdy zawodnik jak pisze Ap. który startował w olimpiadzie musiał wiele ćwiczyć, wiele poświęcić, dać z siebie ogrom siły i samozaparcia. Musiał wykazać niesamowitą dyscyplinę wewnętrzną i wyrzec się niejednej rzeczy, której nie wyrzekali się jego koledzy, a to wszystko po to by wygrać, by osiągnąć cel i zdobyć nagrodę. Taki cel musi i wam przyświecać. W tym dzisiejszym słowie, które wybrałem na tą uroczystość konfirmacji, kryje się wyrażone z miłością napomnienie do każdego z was, dobra rada Apostoła na życie.

„Staczaj dobry bój wiary, uchwyć się żywota wiecznego, do którego też zostałeś powołany i złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków.” Za chwilę wszyscy złożycie dobre wyznanie wobec wielu świadków, którzy są tu dzisiaj zgromadzeni i my życzymy wam tego abyście wszyscy jak tu jesteście staczali dobry bój wiary. Pamiętajcie, że to wasze życie będzie duchowym bojem, w waszych sercach nieraz usłyszycie głos tego świata albo szatana nakłaniający was do złych i niegodziwych rzeczy, ale Duch Św. bardzo cicho poprzez sumienie i przypominanie wam Bożego słowa będzie mówił nie idź tam, nie rób tego, albo stań w czyjejś obronie, powiedz prawdę, przyjdź z pomocą jeśli chcecie zwyciężyć to słuchajcie głosu Pana, byście kiedyś mogli razem z Nim mieszkać w Jego chwale i być szczęśliwi na wieki. I to jest taka przestroga pod adresem każdego z nas nie tylko młodych ale i starszych, w średnim wieku i najstarszych, gdyż w życiu czasami tak bywa, że małe błędy i wypaczenia powodują nieobliczalne następstwa. Pewien człowiek był umówiony w ważnej sprawie kontraktu i pracy w wielkiej firmie Szwajcarskiej, chodziło o bardzo dobrą pracę i wspaniałe wyposażenie ale on nie miał dyscypliny wewnętrznej i zawsze się spóźniał i tym razem spóźnił się tylko o kilka minut na samolot. Przyjechał na lotnisko gdy samolot był już na pasie startowym. To było tylko kilka minut ale straty z powody tych kilku minut było ogromne. Stracił ciekawą pracę, wysokie zarobki i wiele innych rzeczy i już nigdy nie otrzymał tak atrakcyjnej oferty jak wtedy. Tak nasze życie jest duchowym bojem nie z ciałem i krwią ale czasami z nadziemskimi mocami w okręgach niebieskich. Dlatego musimy przywdziać całą zbroję Bożą abyśmy mogli się ostać w tym boju. A co należy do tej zbroi. Ap. Paweł pisze w liście do Ef.6. Rycerz zawsze miał opasane biodra pasem, dla nas tym pasem jest prawda. Kolejnym elementem zbroi i ochrony był pancerz – tym pancerzem jest sprawiedliwość. Do jego wyposażenia należała także tarcza, służąca do zasłaniania się przed ciosami wroga, tą tarczą dla nas i dla was konfirmanci jest wiara. Im większa będzie wasza wiara tym łatwiej będziecie znosić ciosy wroga i będziecie ochronieni dzięki wierze przez Pana. Do wyposażenia rycerza należały jeszcze dwie rzeczy: przyłbica i miecz. Tą przyłbicą dla nas jest pewność zbawienia a mieczem, którym jako chrześcijanie mamy walczyć jest Słowo Boże.

A więc drodzy weźcie jak radzi wam dzisiaj Apostoł całą zbroję Bożą i staczajcie ten dobry bój wiary. Walczcie także z sobą, zapierajcie się siebie. Wy musicie umieć nieraz przezwyciężać swoją niechęć, lenistwo, ociężałość bo uleganie swoim słabościom może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Dam wam tutaj konkretny przykład. Mój znajomy miał pilnować domu, bardzo ekskluzywnego, swoich przyjaciół, którzy wyjechali na urlop zimowy w Alpy. Miał włączać ogrzewanie gazowe w przypadku gdy spadnie temperatura aby nie rozsadziło rur. W tym dniu była temperatura w plusie a więc ogrzewanie od kilku dni było wyłączone, ale słyszał z telewizji, że idą mrozy, toteż wiedział, że może spaść gwałtownie temperatura. Miał tam pojechać ale bardzo mu się nie chciało, był zmęczony i położył się spać. Nazajutrz wszystko dookoła skute było lodem, szyby jakby pomalowane od siarczystego mrozu. Przerażony od razu pojechał do domu przyjaciół aby włączyć ogrzewanie bo na dworze było prawie -30 stopni. Kiedy włączył to okazało się, że kilkanaście kaloryferów i rur popękało. Straty były ogromne. Popatrzcie drobne zaniedbanie, niby małe lenistwo, brak przezwyciężenia swojej niechęci, doprowadziły do tak wielkich strat i konfliktu z właścicielami domu. Te straty można jeszcze jakoś przeżyć, ale co się stanie gdy ulegniemy w tym duchowym boju. To wtedy konsekwencje będą o wiele poważniejsze bo wtedy może stracić całą wieczność i skazać siebie na wieczne potępienie. Dlatego sam Pan mówi dzisiaj do ciebie drogi konfirmancie i konfirmantko – staczaj dobry bój wiary i walcz z tym wszystkim co będzie chciało osłabić twoją wiarę. Nie pozwól by miały do ciebie przystęp fałszywe i zwodnicze nauki. Nie pozwól by wchłonął cię ten świat i odwiódł od prawdziwej wiary i kościoła. Bo Słowo Boże mówi: „Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. (16) Bo wszystko, co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu, i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata. (17) I świat przemija wraz z pożądliwością swoją; ale kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki.”

To ostrzeżenie jest tak bardzo ważne, gdyż wielu konfirmantów słyszało te same słowa a jednak ten świat ich pochłonął, bez reszty mu się oddali i zostali przez ten świat pokonani. Oni polegli w tym boju. I to nie są puste słowa, byli tacy konfirmanci, których już dzisiaj nie ma na tym świecie. I chociaż złożyli dobre świadectwo, wyznali i przyrzekali miłość i wierność, to w konsekwencji odwrócili się od Boga i kościoła i zostali przezwyciężeni a nawet zniszczeni przez ten świat.

Abyście nie słabli w tym boju, ale mogli się umacniać to potrzebuje społeczności z Bogiem i naszym Panem J.CH. Tę społeczność umożliwia nam modlitwa, kiedy będziesz wołał do Pana to On będzie ci odpowiadał poprzez swoje Słowo. A wiec modlitwa i czytanie Słowa Bożego oraz społeczność z ludźmi wierzącymi to najważniejsze rzeczy jakie powinniście pielęgnować by trwać przy Panu i staczać ten dobry bój wiary.

Nasz reformator powiedział, że modlitwa jest takim pulsem dla naszego duchowego życia. Jeśli nie ma modlitwy to człowiek stopniowo duchowo umiera. Istotną rzeczą dla duchowego rozwoju chrześcijanina jest także słuchanie i czytanie Słowa Bożego. Czytajcie sobie to słowo w domach, codziennie jakiś fragment i uczestniczcie pilnie w nabożeństwach, zebraniach młodzieżowych, ewangelizacjach, wieczorach chwały, koncertach, bo to będzie dla was takim duchowym pokarmem, wzmocnieniem i posileniem. Bóg będzie otwierał wasze duchowe oczy i wprowadzał was w coraz to głębsze poznanie Jego woli. Miejcie odwagę wszędzie tam gdzie Bóg was postawi składać świadectwo wiary. Nie wstydźcie się nigdy przyznawać do Pana Jezusa, bo On nie wstydził się umierać za was w tak wielkim pohańbieniu.

Michał Faradey ten wielki naukowiec, który zwany jest ojcem elektryczności jako młody ale już wtedy bardzo zdolny człowiek po skończeniu studiów wyróżniał się w dziedzinie elektryczności ale jeszcze bardziej w znajomości Pana, o którym wszędzie gdzie był składał świadectwo. On pisał w swoim pamiętniku, że Słowo Boże było dla niego kotwicą zbawienia oraz doskonałym źródłem. A w wielu rozmowach ze znanymi naukowcami mówił: „Plan zbawienia człowieka jest tak prosty, że każdy może go zrozumieć i odpowiedzieć na miłość Boga do nas, która wyraża się w tym, że On ofiarował swojego Syna na drzewie krzyża za nasze grzechy.”

Jeden z jego biografów napisał o nim takie słowa: „Faradey uważał, że jego działalność i odkrycia mają być objawieniem woli Bożej. A gdy przeżywał okres największej sławy i świetności to nigdy nie zapominał o Bogu i we wszystkich wykładach i odczytach składał także świadectwo swojej wiary w J.Ch. Dokonał wielu ważnych odkryć za co go podziwiano i wychwalano a on odpowiedział na końcu swego życia: „Pośród tych wszystkich odkryć jakich dokonałem w moim życiu, tym największym była Ewangelia Zbawienia w J.CH elektryczność jest tylko korzyścią dla ludzi tego świata w tym życiu ale zbawienie Boże służyć będzie tym, którzy uwierzą i wytrwają w tym boju życia na wieki.” Oto drodzy niech te słowa prawdziwie mądrego człowieka patrzącego daleko w przyszłość będą dla was zachętą by codziennie na nowo odkrywać Ewangelię Bożą i mieć społeczność w wierze z J.Ch oraz ludźmi wierzącymi i składać świadectwo tak jak ten naukowiec tam gdzie Pan was postawi.                                      Amen

« Poprzednia wiadomość

Skomentuj

  • Archiwum wydarzeń

  • Polecamy